Kiedy na grupie roślinnej ktoś wrzuci info, że nowa dostawa monstery wjechała do Biedry czy Kaufa, zaczyna się narodowy bieg po doniczkę (tak, taki sam, jak po karpia w Lidlu przed świętami). W jaki sposób uprawiać monsterę, by nie zwariować? Co warto wiedzieć, o warunkach i wymaganiach królowej domowych dżungli?